Strona ta poświęcona jest aktualnym aktom prawnym dotyczących techniki


u Technika w gimnazjum

u Programy nauczania
 

u Karta motorowerowa

 

 

Szanowni Państwo

Na chwilę obecną mamy opracowany program pt. Edukacja techniczna - karta motorowerowa i zeszyt ćwiczeń "Edukacja techniczna - karta motorowerowa gimnazjum". Program obejmuje 30 godzin lekcyjnych.  Ci z Państwa, którzy zwrócą się do nas z prośbą otrzymają program i zeszyt ćwiczeń "gratis". 

Zeszyt ćwiczeń nie ma numeru dopuszczenia MEN. Numery dopuszczenia mają tylko podręczniki.

(Nie jest prawdą, że możemy w szkole pracować tylko na podręcznikach z numerami MEN. Możemy w dalszym ciągu pracować na zeszytach ćwiczeń, kartach pracy, kartach ćwiczeń itp. Jeżeli pracujemy na ćwiczeniach to oczywiście nie podajemy ich w wykazie "podręczników szkolnych", bo to nie są podręczniki. Takiej informacji nie znajdziemy w MEN-owskich przepisach. Potwierdzenie możecie Państwo uzyskać w MEN nr tel. 223474765 p. Dorota Kurowska)

 

W związku z wejściem w życie "REFORMY" nauczanie TECHNIKI wygląda następująco:

1. W szkole podstawowej (kl. IV-VI) od września 2011 r. pracujemy jeszcze po "staremu".

2. W gimnazjum w kl. I-III od września 2011 r pracujemy już wg nowej podstawy programowej

3. Rewolucja dotyczy gimnazjum.

Jak to ma wyglądać (jest to tylko i wyłącznie moja interpretacja przepisów, nie brałem udziału w tworzeniu nowych podstaw programowych, ani nie mam nic wspólnego z tym, że technika w gimnazjum zniknęła z siatki godzin, a plastyka i muzyka została).

W gimnazjum uczeń ma obowiązek odbyć zajęcia techniczne w wymiarze 60 godzin. Co daje 2 godziny lekcyjne w cyklu (chyba, bo do tej pory 2 godziny w cyklu to było 72 godziny). Szkoła (nauczyciel techniki) opracowuje i przedstawia uczniom ofertę zajęć technicznych. Rodzaj zajęć technicznych oraz realizowany przez nauczyciela program nauczania powinien być dostosowany do zainteresowań uczniów. Istnieje możliwość realizowania bardzo różnych zajęć technicznych. Mogą to być na przykład zajęcia elektroniczne, krawieckie, nauka jazdy na motorowerze lub zajęcia związane z rękodziełem regionalnym (hafciarstwo, plecionkarstwo, koronczarstwo). Wybór tematyki można także powiązać z programem preorientacji zawodowej. Planując takie zajęcia należy zawsze brać pod uwagę zainteresowania uczniów i możliwość przeprowadzenia zajęć tak, by uczniowie nie poprzestawali na planowaniu i opisie, ale by mieli okazję zrealizować swoje projekty. Zajęcia techniczne oferowane przez szkołę mogą stanowić podstawę do stworzenia lokalnej (gminnej, powiatowej, dzielnicowej) oferty, z której uczniowie mogą wybrać interesujące ich zajęcia. Zajęcia techniczne mogą być realizowane jako regularne, cotygodniowe lekcje albo jako praca nad projektem zaproponowanym przez uczniów lub przez nauczyciela. Projekty takie mogą być wpisane w więcej niż jeden przedmiot.

W praktyce jakby to miało wyglądać. Nauczyciel składa propozycję, że w szkole w ramach zajęć technicznych będą np. Elektrotechnika i elektronika, Krawiectwo. Nauczyciel określa również ilość godzin takich zajęć. Uczeń musi zdeklarować się do uczestnictwa w takich zajęciach. Jakąkolwiek zaproponowalibyśmy technikę to problemem jest zawsze baza. Nasze pracownie zostały "zniszczone". Odtworzenie pracowni wymaga pieniędzy i czasu. Uczenie czegokolwiek w oparciu o jedną kuchenkę gazową, lub jedną maszynę do szycia nie ma w tych czasach żadnego sensu.

Dalej w dokumentach MEN dotyczących "REFORMY" wyczytałem, że na jednego ucznia powinno przypadać jedno stanowisko pracy. Super, mamy grupy pod warunkiem, że mamy bazę.

Co robić?

Ci z Państwa co mają bazę (mam nadzieję, że jeszcze takie szkoły w Polsce są) sobie poradzą. Ci z Państwa, którzy mają talenty np. hafciarstwo, koronkarstwo też sobie poradzą (gorzej z chłopcami). Wydaje mi się, że na chwilę obecną możemy zaproponować kurs na kartę motorowerową. W podstawach mamy propozycję "nauka jazdy na motorowerze ", ale wydaje mi się, że można by to rozszerzyć. Kurs byłby w wymiarze 30 godzin (1 godzina tygodniowo). Pomoce mamy, baza też w większości szkół jest.

Kolejnym nowością w REFORMIE jest fakt, że programy nauczania piszemy sami (każdy nauczyciel sam, z innych przedmiotów też). Nie będzie programów dopuszczanych przez MEN. Można skorzystać z programów opracowanych przez innych nauczycieli, zespoły, wydawców itp. Podejrzewam, że wydawnictwa zaproponują gotowe programy. 

Podsumowując

Wszyscy tęsknimy za "starą techniką". Zajęcia w grupach, zajęcia praktyczne. Dzieci się cieszyły, my też. Niestety zostało to zniszczone. Teraz jest próba powrotu do takiej formy zajęć. Czy to się uda? Bez nakładów finansowych zapewne nie. Ciężko w szkole zaproponować będzie atrakcyjne zajęcia praktyczne dla chłopców i dziewcząt. Jak "wpiąć" te zajęcia w siatkę godzin? Czy z tych zajęć będą oceny? Czy do nauczania potrzebne są podręczniki? Czy nie stracimy zajęć (etatu), jeżeli inna osoba ze szkoły zaproponuje jakieś zajęcia w ramach ZP bo zna się na koronkarstwie.
Być może są to tylko moje obawy, a Państwo doskonale sobie z tym poradzą.
Jeszcze raz podkreślam, że są to tylko moje przemyślenia (nauczyciela techniki). Gdybym się mylił w jakiejś kwestii - PRZEPRASZAM. Gdyby Państwo mieli swoje przemyślenia (propozycje zajęć, jak u Was w szkole będą wyglądały ZP) i zechcieli się ze mną podzielić będę bardzo wdzięczny.

 Podaję na stronie parę odnośników do materiałów związanych z nową techniką.

Z poważaniem

Leszek Bakun

http://www1.reformaprogramowa.men.gov.pl/

<powrót do strony głównej>